Styl bezpośredni

Asertywność zaczęła być modna, tylko szkoda, że często pod płaszczykiem asertywności kryje się zwykłe chamstwo i prostactwo. A może by tak wyluzować i nauczyć się bycia człowiekiem bezpośrednim? Stylowo bezpośrednim?

My ludzie jesteśmy mistrzami w komplikowaniu spraw najprostszych. Mnożymy problemy niczym matematyczni geniusze. Każdą wątpliwość, która pojawi się na horyzoncie pieczołowicie pielęgnujemy, aż urośnie do problemu rangi tragedii życiowej. Nie potrafimy w prosty sposób przekazywać swoich emocji. Boimy się tego i unikamy tego jak ognia. asertywność zaczęła być modna, tylko szkoda, że często pod płaszczykiem asertywności kryje się zwykłe chamstwo i prostactwo. A może by tak wyluzować i nauczyć się bycia człowiekiem bezpośrednim? Stylowo bezpośrednim?

Co jest w życiu najważniejsze? Nie odpowiem na to pytanie, bo każdy musi na nie odpowiedzieć sam. Dla każdego ważne jest bowiem coś innego. Ale mogę Wam powiedzieć co jest ważne, żeby życie nie stało się pasmem udręk. Żyć w zgodzie ze sobą.

 Nie tylko “nie”

Masz prawo do odczuwania całego wachlarza emocji. Masz prawo zarówno chcieć jak i nie chcieć. Przecież nasze decyzje nie muszą ograniczać się do odmawiania innym. Przede wszystkim, świadome życie polega na inicjowaniu działania i podejmowaniu decyzji.  Masz prawo czuć się dobrze w swoim życiu, dążyć do tego i mówić otwarcie o tym co jest Ci do zaznania szczęścia i spokoju potrzebne. Żeby to osiągnąć musimy się nauczyć bycia bezpośrednim.

 Ale zanim…

Każdy ma też prawo do popełniania błędów, tym samym mamy prawo do wychodzenia z błędnego myślenia.  

Bezpośrednie wyrażanie swoich oczekiwań względem siebie, innych i życia wynika niewątpliwie z tego, że potrafimy określić czego oczekujemy. Łapiesz się na tym, że nie potrafisz być bezpośredni? Nie potrafisz wyrazić własnego zdania? Może dlatego, że jeszcze go nie masz. Albo nie chcesz mieć. Wychodzę z założenia, że w życiu trzeba spróbować zająć stanowisko w każdej sprawie. Skonfrontować każdy temat ze swoimi poglądami. Mieć zdanie na każdy temat, o którym mamy choć trochę pojęcia. Spróbować – bo nie jest to sprawa tak prosta i oczywista. Wymaga ciągłego poszerzania horyzontów. Ludzie boją się jednoznacznego określania swojego stanowiska w różnorodnych sprawach. Zupełnie nie wiem dlaczego. Tylko krowa nie zmienia zdania. Każdy ma prawo do własnych przemyśleń i do wartościowania swojego życia w taki sposób jaki mu odpowiada. Każdy ma też prawo do popełniania błędów, tym samym mamy prawo do wychodzenia z błędnego myślenia. Żyjemy, uczymy się, rozwijamy. Zmieniamy się. My i nasze poglądy.

Bezpośredni, nie arogancki

Nie trzeba być zarozumiałym ekstrawertykiem, żeby być człowiekiem bezpośrednim.

Granica między byciem bezpośrednim i aroganckim jest bardzo cienka i subtelna. Różnica polega na tym, że bezpośrednio wyrażając swoje uczucia zachowujemy zdolność rozsądnego myślenia i bierzemy pod uwagę inną perspektywę. Swoje subiektywne uczucia i emocje potrafimy skonfrontować z rzeczywistością i zachować pewną dozę obiektywizmu. Wiedz i mów otwarcie o co Ci chodzi. Jeśli ktoś szuka zaczepki, albo próbuje Tobą manipulować wróć na chwilę do korzeni swoich poglądów.Pomyśl nad sednem sprawy. Żadnych dygresji.

Nie chcesz pracować nad tym projektem bo nie jest on zgodny z Twoimi poglądami. Nie popierasz tego. I czy się to komuś podoba, czy nie będziesz tego robić. Nie „bo nie”. Bo żyjesz w zgodzie z innymi wartościami. Ale przecież zawsze można znaleźć do pomocy kogoś, kto żyje według innych zasad i z pewnością chętnie się tym zajmie. Czujesz się w tym związku jak w więzieniu. Ciągłe pytania i śledztwa doprowadzają Cię do szału. Nie chcesz, żeby tak to wyglądało – mówisz o tym. Mówisz dlaczego, mówisz jak się z tym czujesz i co możecie z tym zrobić.

Nie trzeba być zarozumiałym ekstrawertykiem, żeby być człowiekiem bezpośrednim. Nie musisz na prawo i lewo trąbić o sobie. Ale musisz wiedzieć, że wtedy kiedy trzeba możesz spokojnie wyrazić swoje zdanie i podjąć taką decyzję, która pozwoli Ci czuć się dobrze.

Stylowo

Chcesz żeby oni szanowali Ciebie? Rób to samo w stosunku do nich.

Dopóki nie wchodzisz z buciorami w czyjeś życie, nie uważasz się za alfę i omegę, która wyznacza porządek wszechświata i nie przejawiasz dyktatorskich zapędów – jest ok. Ale pamiętaj, że Twoje zdanie i to czego oczekujesz nie zawsze będzie się pokrywać ze zdaniem i oczekiwaniami innych. Chcesz żeby oni szanowali Ciebie? Rób to samo w stosunku do nich. Inni nie szanują Ciebie? Ty i tak ich szanuj ! Żeby zmieniać świat trzeba zacząć od siebie.

Rób to z klasą, mów o tym co myślisz spokojnie i kulturalnie. Nie daj sobą manipulować, ale też nie uciekaj od dyskusji. Wiedz kiedy iść na kompromis, a kiedy walczyć o swoje.

Nie ma sytuacji bez wyjścia. Zawsze znajdzie się rozwiązanie. Zawsze znajdą się argumenty, które racjonalnie wyjaśnią Twoje zachowanie i Twoje podjęte decyzje. Możesz o nich mówić – nie musisz. Ważne, że je znasz. I potrafisz je kulturalnie i stanowczo zaprezentować. To styl bycia i myślenia. A jeśli już nauczymy się żyć w zgodzie ze sobą życie stanie się dużo prostsze i może nawet przyjemne 🙂

Line

Wiecie, myślałam, że to będzie dla mnie jeden z tych tekstów, które napiszę z wielką lekkością. Okazało się, że było ianczej. Dla mnie to podejście tak oczywiste, że trudno było mi je opisać. Bo to jest coś co z jednej strony wymaga pewności siebie, a z drugiej dodaje nam odwagi. Nie wiem czy to znaczy, że trochę pewności siebie i pozytywnego myślenia napędza maszynę, która sprawia, że ten cały optymizm zaczyna się pomnażać. W każdym razie to, że właściwie możemy robić w życiu wszystko, możemy do tego dążyć, możemy coś zmieniać i zaczynać od nowa jest szalenie pocieszające. Daje motywacje do działania i pomaga się pozbierać bo kolejnym upadku


Photo//©Ewa Malik